Za kanałem

Aktualizacja 29 01 2018

Sądzę, że będzie to ostatnia aktualizacja gdyż treść maila, którego zamieszczam poniżej z pewnością wywoła chęć komentowania, a nie chciałbym aby strona zmieniła się w forum. Nie takie jest jej założenie. Dotychczas były to spisane moje rozmowy z ludźmi w trakcie roznoszenia ulotek, forma pisemna osób o odmiennym zdaniu, a obecnie otrzymałem kolejną pisemną formę wypowiedzi. Zupełnie inną, ale jaką? Zapraszam do przeczytania poniżej:

Drogi Administratorze, jestem bardzo zadowolona, że w końcu ktoś poruszył tak istotny temat i przypomniał, że istnieje również druga część Murowańca za kanałem, całkowicie odizolowana i zapomniana. Będąc mieszkanką Murowańca jestem bardzo zniesmaczona, że we wiadomości mailowej jaką otrzymał Pan w odpowiedzi  w sprawie artykułu ,, Za kanałem”  jedna osoba wypowiada się w imieniu całej lokalnej społeczności. Prawie od dekady jestem mieszkanką tego zapomnianego rejonu Murowańca, w swojej okolicy ,,na wyciągnięcie ręki” mam 5 rodzin, sąsiadów, którzy są bardzo rozczarowani tym, że kładka nie została wybudowana. Kolejne 5 rodzin, której są w trakcie budowy domów również są za budowa kładki. To tylko najbliższe mi osoby, które stanowią cześć mieszkańców. A co gdyby zapytać o zdanie pozostałą lokalną społeczność? Myślę, że tych osób było by jeszcze więcej, na przełomie lat ludzie coraz bardziej zdają sobie sprawę z tego jak bardzo potrzebna jest nam ta kładka i jak bardzo ułatwiła by życie. Prawie każda z osób kupując działkę budowlaną na tym terenie była informowana o tym iż w niedalekiej przyszłości w Murowańcu za kanałem zostanie wybudowana kładka a drogę leśną zastąpi asfalt,  nikt świadomie nie narażał by się na takie niedogodności. Niestety na obietnicach się skończyło, a nie należy zapominać ,że jest to obszar, który ciągle się rozbudowuje a w przyszłości ma na nim stanąć około 100 gospodarstw domowych, póki co jest ich około 45.  Obszar ten zamieszkuje społeczność będąca w różnym przedziale wiekowym, ludzie starsi, młode rodziny z dziećmi. Kładka łącząca obie strony Murowańca ułatwi życie wszystkim, nie tylko młodym rodzicom, którzy będą mogli prowadzać dzieci do przedszkola przez kładkę unikając jazdy samochodem na około. Starsi ludzie będą mogli robić zakupy w markecie, który w linii prostej przez kładkę mają 1,5 km od siebie, a póki co muszą jeździć do sklepu rowerami lub prosić o pomoc innych, ponieważ najbliższy sklep jest oddalony o 3,5 km w miejscowości Łochowo.  W Murowańcu znajduję się również kościół, a więc niezrozumiałe jest dlaczego jedna część należy do parafii Murowaniec  a druga do parafii w Zamościu. To tylko kilka z przykładów utrudnień jakie powoduje brak kładki umożliwiającej przejście przez kanał.  Miejscowość  zamieszkują podatnicy, który prowadząc działalności gospodarcze płacą do skarbu Państwa bardzo wysokie podatki, to oni powinni podejmować decyzję w tak istotnych kwestach a nie osoby, które żyją z pieniędzy gminy, nie pracują i nie płacą podatków by gminę wspomóc.  Każda duża gmina była kiedyś małą miejscowością, która z czasem się zurbanizowała, każda osada z czasem się rozbudowuje.  Gmina Białe Błota również była kiedyś miejscowością wiejską, która z czasem się rozbudowała a na obecna chwilę składa się z wielu sołectw.  A więc dlaczego my mieszkańcy Murowańca po drugiej stronie kanału mamy zabierać sobie szansę na rozwój i łatwiejsze życie?  Jeśli ktoś chciał mieszkać z miejscu, które będzie dla niego oazą spokoju, mógł zamieszkać w Borach Tucholskich lub w Puszczy Białowieskiej a nie we wsi sołeckiej jaką jest Murowaniec o charakterze pozarolniczym, gdzie dominuję funkcja mieszkaniowa, handlowa  i usługowa, a więc jest to obszar nastawiony na rozwój. W najbliższym czasie kilkoro mieszkańców zorganizuje referendum w  sprawie budowy kładki, zbiór podpisów , w który zostaną włączeni mieszkańcy obu stron Murowańca, ponieważ jest to nasze wspólna sprawa a nie tylko poszczególnej jednostki.

P.S Proszę o udostępnienie wiadomości na stronie internetowej, gdyż wypowiadam się nie tylko w swoim imieniu ale i kilkunastu mieszkańców.

 

Aktualizacja 27 01 2018

Nie sądziłem, że artykuł wywoła aż takie emocje. Ponieważ otrzymałem dwa maile prezentujące odmienne stanowisko pozwolę sobie przytoczyć je w całości.

Mail 1:

Drogi Panie Administratorze,
trafiłam dziś na stronę stowarzyszenia :Nasz Murowaniec: konkretnie zainteresował mnie wpis pt. Druga strona Murowańca. Jako mieszkanka "zapomnianej" przez Was strony Murowańca zastanawiam się, czemu ma służyć taka notatka zawierająca stek bzdur. Wychodzę z założenia, że każdy człowiek posiada wolną wolę i kieruje się nią m.in. wybierając miejsce swojego zamieszkania. Świadomie wybrałam działkę w pobliżu lasu, zieleni, niewielkiej możliwości urbanizacji. Miałam pogląd na to, jaki jest dojazd, 
gdzie znajduje się najbliższy "kościół". I absolutnie nie mam poczucia krzywdy,że mieszkam "po drugiej" a "nie głównej stronie" Murowańca - wg Pańskiego podziału. Uspokoję Pana, nie ma też poczucia zazdrości skierowanej pod adresem mieszkańców "lepszej strony Murowańca" a co za tym idzie jestem zdecydowanie przeciwnikiem projektu kładki. Mam tu wszystko, czego potrzebuję i ostatnią rzeczą jest chęć nalotu rowerzystów z "lepszej" strony Murowańca. Jak Pan pisze, macie u Was lepsze drogi, więc 
proponuję z nich korzystać jeżdząc rowerkiem do Dino, przedszkola i kościoła. Nie wiem, skąd posiada Pan informacje zawarte w ww. notatce na stronie stowarzyszenia, ale wśród moich sąsiadów panuje podobny pogląd i wskazywanie na jedną osobę -rzekoma torpedującą projekt kładki jest błędem. 
Podsumowując, ponowie moje zapytanie, jaki cel miał Pan pisząc ww. notatkę i dokonując podziału na "główną-lepszą" i "drugą-gorszą" stronę Murowańca

Mail 2:

Być może niektórzy mieszkańcy części Murowańca za kanałem zazdroszczą cywilizacyjnych udogodnień głównej części Murowańca, ale ja takich osób nie znam. Prawdą jest, że pomysł kładki kilka lat temu spotkał się ze spontaniczną akcją zbierania podpisów przeciwko tej idei. Rezultat był dokładnie odmienny od tego, z jakim mamy do czynienia w treści artykułu na stronie. Z grubsza: 88 do 8 na rzecz nie budowania kładki. Sondaż objął również Nadkanale. Dokument został wówczas złożony w urzędzie gminy Białe Błota.

Z uzyskanych od administratora strony informacji wynika, że teza, wyrażona w zdaniu: " obecny stan jest taki, że oni chcą mieć dostęp do sklepu, kościoła, autobusu", jest oparta na rozmowie z dwoma osobami (!). Gwoli ścisłości obecnie domów zamieszkałych i w budowie jest w naszej części Murowańca około 42...
Oczywiste jest, że tego rodzaju uogólnienie jest nadużyciem i prowadzi do nieprawdziwych wniosków.

Chyba nie wiele się pomylę, gdy stwierdzę, że zdecydowana większość mieszkańców Murowańca Nadkanala wyżej sobie ceni ciszę i spokój niż zakupy w sklepie Dino.
Pomimo krytycznego stosunku do niektórych treści, uważam, że strona jest interesująca i potrzebna. Trzymam kciuki za jej ewolucję w kierunku merytorycznej przestrzeni skupiającej pomysły, informacje i opinie.

W całej dyskusji tematem zapalnym wydaje się owa nieszczęsna kładka. Nie bardzo wiem dlaczego ponieważ projekt przecież upadł i nie wydaje się aby ktokolwiek chciał go reanimować. Zresztą za co skoro nie ma pieniędzy na podstawowe projekty związane z infrastrukturą. Samo jednak wspomnienie przez mojego rozmówcę, na którego słowa się powołałem rozgrzało atmosferę do czerwoności. W związku z tym bardzo dziękuję autorom maili. Przedstawili wersję  grupy mieszkańców, którzy cenią  sobie cytuję „ciszę i spokój” oraz  „niewielką możliwość urbanizacji” .  Anglicy mają swoją blessed isolation więc może mieć ją również część Murowańca położona za kanałem, dopóki mieszkańcy tego chcą lub nie zdarzy się coś na co nikt z nas nie będzie miał wpływu .

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że istnienie tej strony nie ma służyć dzieleniu mieszkańców, ale ich łączeniu i przedstawianiu różnych opinii. Wśród tak wielu mieszkańców zawsze będą różne punkty widzenia na te same sprawy. Dlatego skoro przedstawienie opinii jednej strony wywołało takie oburzenie innych mieszkańców, przedstawiam również ich stanowisko. Cieszę się że zostało ono w sposób normalny wyartykułowane co pozwoliło mi na zamieszczenie go w całości.


Pierwsza część artykułu:

Czasami zapominamy, że za kanałem jest niewielka ale jednak jest część Murowańca. W trakcie roznoszenia ulotek promujących nasze stowarzyszenie była możliwość wymiany uwag z mieszkańcami drugiej strony. Na początek wypada sobie uświadomić że nie ma czegoś takiego co funkcjonuje w powszechnym żargonie jako Murowaniec Zakanale czy Nadkanale. Istnieją tam dwie niezależne miejscowości. Murowaniec i Nadkanale. Granica pomiędzy nimi przebiega wzdłuż ulicy Wodnej

Co ciekawego chyba urzędnicy również nie widzą co jest co i jak jest jak. W jednym miejscu stoi drogowskaz z napisem „Murowaniec Nadkanale” a sto metrów dalej tablica miejscowości „Murowaniec”.

Według powszechnej tam opinii  „Po Waszej stronie jest lepiej” . I w sumie mają rację. Pomimo że to ta sama gmina i sołectwo tamta część jest jakby zapomniana. Sam dojazd jest fatalny. Albo dwa kilometry od Zamościa albo trzy od Łochowa. A droga jest co najmniej słaba. Na zebraniu we wrześniu 2017 p. Szmytka z urzędu gminy informował o planach na budowę tej drogi. Jest to droga powiatowa więc może. Wówczas mieszkańcy otrzymali by sensowny dojazd. Ale to dwa lata bo projekt w 2018 a budowa w 2019. Wiele może się w tym czasie zmienić co pokazują doświadczenia naszej strony.

Same ulice również w fatalnym stanie. Oświetlenie?  No w sumie jest. Dwie lampy na ulicy Rynarzewskiej. Znalazłem jedną. A komu świecą? Tego nie wie nikt. Tam gdzie świecą nikt nie mieszka. A tam gdzie mieszkają nie ma lamp. Jak to w Murowańcu.

Mieszkańcy drugiej strony nieco zazdroszczą stronie głównej że mają autobus, przedszkole, kościół  a obecnie również Dino. W opinii wielu z nich powinien wrócić projekt kładki przez kanał. Projekt ten o mały włos byłby zrealizowany ale upadł przez sprzeciw strony zza kanału. Co ciekawego wg opinii mieszkańców z którymi rozmawiałem projekt został tak naprawdę storpedowany przez jedną osobę, a pozostali byli na tyle niezorganizowani że jej się to udało. Obecny stan jest taki że oni chcą mieć dostęp do sklepu, kościoła autobusu, a po głównej stronie również nie brak opinii że fajnie by było móc pojechać rowerem do lasu po drugiej stronie.  Miejmy to na uwadze.

Jak widać na poniższym rzucie google domów ne ma bardzo dużo :

Ale sporo jest obecnie w trakcie budowy.  Przykre jest również to, że wystarczy skręcić w ulicę Wodną która należy już do gminy Szubin. Równiejsze ulice, więcej lamp ładna i co najważniejsze aktualna tablica ogłoszeń.

Podsumowując po wizycie za kanałem nie narzekam już na swoją ulicę. I pamiętajmy że za kanałem też jest Murowaniec i spora grupa ludzi mieszkających w części której infrastrukturę od dawna spycha się na ostatnie miejsce w inwestycjach.