Budowa domu w Murowańcu

Niniejszy tekst może stanowić poradnik dla osób które chcą wybudować swój wymarzony dom w naszym sołectwie. Dla nich przygotowaliśmy kilka informacji praktycznych i tzw „dobrych rad”.

Po pierwsze działka.

Wolnych działek na sprzedaż jest już coraz mniej. Ceny więc rosną a  jakość maleje. Od czasu do czasu coś sprzedaje Urząd Gminy , trochę pozostało jeszcze w Spółce Murowaniec, reszta jest już czyjąś własnością. Często właściciele nie mają już zamiaru niczego tu budować i traktują działkę jako lokatę kapitału.  Może uda się coś kupić.

Na co uważać przy zakupie działki? Przede wszystkim na grunt. Znaczna część Murowańca i okolic to tereny bagienne, torfowe i gliniaste. Było kilka lat suchych więc ludzie nie zwracali uwagi na warunki gruntowe przy budowie co teraz się mści podmakaniem. A po deszczowym lecie 2017 wykopy pod budowę potrafią wyglądać tak:

Warto również zwrócić uwagę na dojazd do jedynej asfaltowej drogi. Na dzień dzisiejszy dobry dojazd jest po stronie wschodniej( okolice ulic Kalinowskiego, Opalowa i Wierzbowa). Druga strona im dalej od Łochowskiej tym gorzej. Zwłaszcza okolice ulicy Albatrosa przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych mogą wyglądać tak:

Więc sporo wyzwań przed Wami. Jeśli sprzedawca będzie Was zapewniał że w najbliższym czasie ta droga będzie robiona to nie wierzcie w ani jedno jego słowo.  Przejedźcie się ulicami Murowańca a sami zobaczycie. Murowaniec jest w ogonie inwestycyjnym gminy Białe Błota i nic nie wskazuje aby ta polityka miała się w najbliższym czasie zmienić. Przez ostatnie kilka lat nie było tu żadnej inwestycji drogowej.  Jeszcze gorzej jest w części za kanałem. Co prawda ruszają prace przy budowie drogi Łochowo – Zamość ale do tej drogi też trzeba jakoś dojechać. Na razie jest to droga przez mękę.  No ale skoro już kupiliście działkę to zwróćcie proszę uwagę na jeden fakt. Szukając działki zwracacie uwagę na okolicę. Jak tu ładnie, cicho i zielono. Zwłaszcza w odniesieniu do miasta. A potem wpuszczacie na działkę pilarzy którzy golą działkę z drzew przy samej ziemi. I nie tylko działkę ale również drzewa które rosną teoretycznie na ulicy. Wiadomą rzeczą jest, że nie każdy jest miłośnikiem przyrody. Nie wszyscy lubią drzewa, a każdy ma swoje wyobrażenie swojej działki. Ale jeśli jeszcze nie macie pomysłu na ogród to wytnijcie na początek te drzewa które przeszkadzają w budowie, resztę uformujcie i zostawcie. Wyciąć zawsze można jak będzie już pomysł co zrobić. Ale wycinanie kilkunastoletnich sosen ( to nic że samosiejki)  tylko po to żeby posadzić tuje to głupota i niszczenie krajobrazu za którym tu przyjechaliście.

Przygotowanie działki pod budowę może wyglądać tak:

Drzewa zostały wycięte pomimo że nic się nie buduje. Cel wycinki nieznany.

Inne przygotowania do budowy wyglądają następująco:

Wycięto nawet drzewa na działce nie należącej do właściciela bo były zbyt blisko ogrodzenia.

Tu pozostało klepisko.

Pozostawione drzewa odwdzięczą się cieniem w upalne dni których tu nie brakuje, niezapomnianym widokiem przy śnieżnej zimie, oraz śpiewem ptaków. O ten ostatni w związku z masową wycinką drzew też jest coraz trudniej. Jeszcze kilka lat temu wiosną można tu było po prostu ogłuchnąć od śpiewu. Jeśli degradacja drzew będzie postępować w takim tempie to pozostanie jedynie skrzeczenie srok których populacja niebezpiecznie wzrasta.

Sosny bo to one są głównym elementem krajobrazu Murowańca mają nieprawdopodobne właściwości. Pochłaniają olbrzymie ilości pyłów i substancji szkodliwych dla ludzi, zapewniają tlen, a wydzielane przez nie opary z ich olejków eterycznych mają dobroczynny  wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. Dbajmy więc o nie.

Przecież można tak:

 

Do masowej wycinki drzew trzeba dodać jeszcze straty związane z huraganami które spowodowały spore zniszczenia:

Drzewostan został też uszczuplony w związku z budową drogi S-5. Efekt jest taki ,że pozom hałasu w Murowańcu zwłaszcza w godzinach porannych kiedy jest rosa wzrósł mocno. Oczywiście mieści się w granicach normy, bo o podwyższanie poziomu dopuszczalnego hałasu dobrze dba nasz rząd, aby nie budować ekranów. Ale drogę mocno słychać dużo częściej niż kilka lat temu.

Edukacja:

Tu nie jest źle. Zwłaszcza dla ludzi młodych. Szkoła podstawowa, a do niedawna jeszcze gimnazjum w Białych Błotach na przyzwoitym poziomie. Największy plus to  bezpieczeństwo. W mieście dziecko do szkoły często musi pokonać kilka ulic, skrzyżowań przejść dla pieszych. Do pewnego czasu je prowadzamy, ale potem muszą radzić sobie same. Gimbus jest genialny. Zabiera dzieci ze wsi a potem je odwozi. Jest to dużo bezpieczniejsze niż w mieście. Niestety młodzież starsza skazana jest na dojazdy.

Przedszkola publicznego brak. przy obecnej polityce gminy nic się raczej nie zmieni. Ale jest za to doskonale funkcjonujące Niepubliczne Przedszkole Korona

Kultura:

Brak. Nie ma świetlicy i poza przedszkolem i imprezami organizowanymi przez Kościół , Przedszkole czy Stowarzyszenie Nasz Murowaniec nie ma na co liczyć. Urozmaiceniem są imprezy sołeckie typu Dzień Dziecka czy Powitanie Lata, ale nie ma ich wiele.

Handel:

Całkowicie wystarczający. Dwa sklepy czyli Dziesiątka i Na Ptasiej załatwiają zaopatrzenie w we wszystkie dni, a poza tym market Dino w dni robocze. Nie ma się czym martwić.

Do tego restauracja Bazylia z pyszną pizzą i nie tylko. Jest ok.

Komunikacja:

Można ją określić jako średnią. Autobusy miejskie są współfinansowane przez Gminę, a że gmina szczodra nie jest więc ich kursowanie nie jest zbyt częste, ale zadowalające.  Jeśli chodzi o dojazd samochodem to niestety korkujące się systematycznie Białe Błota skutecznie utrudniają życie. Niestety brak pomysłu Gminy na rozwiązanie tego problemu nie wróży dobrze. Należy liczyć się z systematycznym wydłużaniem czasu dojazdu do Bydgoszczy. Na rok 2018 jest stanie w korku przez około 10- 15 minut. Czas dojazdu do centrum to około 30- 40 minut. A będzie chyba tylko gorzej.

Internet i łączność:

Słabo. Jedynym dostawcą Internetu jest obecnie RFC. Internet w miarę stabilny ale bez szału jeśli chodzi o szybkość. No i dość drogo bo za łącze 8 Mb trzeba zapłacić około 50 – 60 zł na miesiąc. Ale za to nie ma limitów. O internecie od operatorów GSM lepiej na razie zapomnieć. Są duże problemy ze zwykłymi połączeniami telefonicznymi, a co dopiero Internet. Zdarzają się chwile całkowitej blokady. Można o nich poczytać klikając tutaj

Może po wykonaniu pewnych inwestycji to się zmieni. Uwzględniając że inwestycji tych nie robi Gmina jest na to szansa.

Woda i kanalizacja:

Jak wiadomo do ogrodu potrzebna jest woda. Drążymy więc studnie do podlewania. Ale woda pozyskiwana w ten sposób zawiera bardzo dużo żelaza. Budując systemy nawadniania trzeba baczną uwagę zwrócić aby woda nie pryskała na ściany domów czy kostkę brukową gdyż zostawi na nich nieodwracalne rdzawe plamy. W zależności od typu ogrodu można pokusić się o podlewanie wodą z wodociągów. Koszt nie wzrasta nadmiernie bo lato trwa tyle ile trwa ( sorry taki mamy klimat), a jedynym problemem są spadki ciśnienia wieczorem w upalne dni.

Woda pina – doskonała. Można pić ją wprost z kranu, a jej smak i zapach jest lepszy od kupowanych w marketach. Woda pochodzi z potężnego podziemnego jeziora rozciągającego się od Kruszyna do Inowrocławia. No chyba że planowana budowa kurzej fermy w Cielu dojdzie do skutku to będzie trzeba ją gotować przed wypiciem. Trochę można poczytać tutaj

O kanalizacji nie ma co pisać. Nie ma i w przewidywalnej przyszłości nie będzie. W zależności od uwarunkowań gruntowych może uda się zbudować oczyszczalnię, a jeśli nie to szambo. Ale tu gmina również nie pomaga. Zlewnia ścieków w Białych Błotach została zamknięta i nie wiadomo co z nią dalej będzie.

O problemie można poczytać klikając tutaj

Religia:

W Murowańcu funkcjonuje kościół pw Bł. Rafała Kalinowskiego. Dla osób wyznania Rzymsko Katolickiego będzie to z całą pewnością coś dobrego dla duszy. Wspaniały proboszcz, doskonale działająca schola, chór i grupa Caritas . Dokładnie to czego chrześcijanin oczekuje dla duszy.  Więcej można przeczytać na stronie parafii

Obecnie w Murowańcu buduje się nowy kościół więc ciasnota która ma  również swój urok niedługo się skończy.

Jeśli czytający ten artykuł będzie miał jakiekolwiek pytania to zapraszam do kontaktu mailowego na adres stowarzyszenie@murowaniec.com.pl

MM

Zapominamy o świętach narodowych

Zastanawiający jest fakt, że w okresie dobrobytu tak często zapominamy o złych czasach. Dobrobyt usypia naszą czujność. Pewnie wielu powie ” Jaki tam dobrobyt”. Często się mówi, że my Polacy lubimy narzekać. Jak już nie ma na co to chociaż na pogodę. Ale spokojnie. To nie tylko nasza cecha. Chyba jednak aż tak bardzo narzekać nie powinniśmy. A dlaczego?

Po pierwsze:

Od 73 lat w naszym kraju nie było wojny. Tak długiego okresu pokoju nie zna nasza historia od zarania państwa. We wcześniejszych okresach nasi przodkowie  bili się z wrogami średnio co 35 lat. W każdym pokoleniu z wyjątkiem naszego w każdej rodzinie ktoś poległ w obronie ojczyzny. Potraficie sobie wyobrazić spotkania rodzinne na których wspominalibyście wujka, brata czy kogoś innego kto zginął, a nie zmarł ma raka. Potraficie sobie wyobrazić taki widok w Murowańcu?

A pamiętajmy, że to się już zdarzało. A nawet w Europie dalej się zdarza. Przecież to tak blisko nas. Vide Ukraina.

Po drugie:

Narzekamy, że mało nam płacą, że ktoś tam  za oceanem ma lepiej. Pewnie ma. Ale ocean jest wielki a my żyjemy tutaj. Kiedy odwiedzili mnie znajomi zza zachodniej granicy byli pod wrażeniem. Jakie piękne domy, jakie duże działki. W Niemczech za taki „grundstuck” trzeba by masę pieniędzy zapłacić i mało kogo na to stać. Okolica nie zagospodarowana po niemiecku ale to przecież sobie zrobimy. Zazdroszczą nam domów, działek, ogrodów a nawet zaopatrzenia w sklepach mięsnych.

Po trzecie:

Nikt nam tego nie dał. Sami to zrobiliśmy. Kilkadziesiąt a dokładnie 45 lat władzy okresu słusznie minionego, która spowodowała zacofanie całego kraju. W ciągu kolejnych niecałych 30 lat nie tylko przestaliśmy się cofać, ale przegoniliśmy inne kraje i cały czas w dobrobycie gonimy bogatszych. Społeczność Murowańca jest stosunkowo młoda. Ciekawe ilu pamięta tak z własnego doświadczenia to:

lub to :

Nie lepiej tak ?

Więc może skończmy narzekać, że gdzieś tam za morzem to mają klawe życie. Zapomnijmy o politykach, o kredycie w banku, o złośliwym sąsiedzie. Są rzeczy ponad to. I nawet jeśli polityk czy sąsiad to menda, to swoja. Jeśli nie my to inni Polacy go wybrali a my możemy to zmienić. Mamy głos. A o to wszystko walczyli nasi pradziadkowie i  dziadkowie bo często ojcowie już nie musieli. Więc doceńmy to, że flagę w dniu 1-go, 2-go czy 3-go maja możemy wywiesić lub nie w zależności od poglądów. I cieszmy się, że nikt nie każe nam czerwonej flagi wywiesić i na pochód nie musimy iść.

Cieszmy się tym co mamy. Świętujmy to, bo pomimo wszystkich naszych codziennych trosk, ciężkiej pracy kłopotów powinniśmy znaleźć chwilę na refleksję. Przecież nie jest aż tak źle. Ci przed nami mieli gorzej.  Więc wywieśmy flagi. Nie dla rządu, nie dla polityków, nie dla pokazania się. Ale dla samych siebie. Zrobiliśmy już coś wielkiego i dalej to robimy. Zrobimy więcej aby nasze dzieci żyły jeszcze lepiej niż my. A wszystko to zostało zapoczątkowane 3-go maja 1791 roku. To byli pewnie nasi pra  pra pra dziadowie. Ale i im należy się szacunek. Bądźmy dumni z siebie i pokazujmy to. A jednym z przykładów naszej dumy może być wywieszenie flagi.

MM

Tak się to robi w gminie Białe Błota

Na dzisiejszej sesji Rady Gminy Białe Błota (17 kwietnia 2018) podjęto ważną uchwałę. W trakcie głosowania nad przyjęciem zmian w budżecie gminy przewodniczący Rady Gminy pan Jacek Grzywacz złożył wniosek aby wycofać z planów inwestycyjnych przebudowę ulicy Albatrosa w Murowańcu. Zaproponował aby środki które miały być na ten cel przeznaczone , wykorzystać na przebudowę ulicy Słonecznej w Lisim Ogonie. Zmiana została przegłosowana większością głosów. Oto jak głosowali radni:

Za odebraniem środków sołectwu Murowaniec:

(zdjęcia ze strony urzędu gminy Białe Błota)

-Rafał Barsukiewicz             

Jacek Grzywacz                 

-Czesław Jabłoński            

-Kazimierz Jadomski         

-Krzysztof Kowalewski    

-Zbigniew Moroz

-Sebastian Orlik                 

-Wiesława Suszek

-Maria Wolsztyńska        

-Anna Zawidzka                

-Gabriela Żernicka             

Przeciw głosowali:

-Piotr Mądrzyński

– Alina Puppel ( radna okręgu Murowaniec)

Wstrzymał się radny Krzysztof Kocikowski a nie głosował Bronisław Balcerowski.

Interesujący nas fragment nagrania można osłuchać pod linkiem poniżej:

Propozycja przewodniczącego i nagranie z głosowania

Całe to wydarzenie dobitnie nam uświadamia, że nadchodzą wybory. A dla tych co nie wiedzą to informacja. Pan Jacek Grzywacz jest sołtysem Łochowic czyli jednej z miejscowości wchodzącej w skład okręgu wyborczego Łochowice, Łochowo, Lisi Ogon. Zrozumiałe jest zabieganie o głosy wyborców i nie ma w tym nic nagannego. Ale sposób pozostawia wiele do życzenia. Taki sposób działania dezorganizuje prace Urzędu Gminy. To nic, że  przez ileś czasu układano plan przebudowy dróg. To nic że urzędnicy przygotowują plany umów z wykonawcami. Ważne jest tu i teraz. Trzeba dbać o własny kociołek. Po co komu dbanie o rozwój całej gminy. Ważne jest to co uda się dla własnego środowiska uzyskać.

I nie chodzi o to czy mieszkańcy Lisiego Ogona będą mieli jedną drogę więcej, a Murowaniec jedną drogę mniej . Choć przy dojmującym deficycie utwardzonych dróg w Murowańcu jest to dokuczliwe. Chodzi o destrukcyjny dla Gminy sposób działania, o myślenie ograniczone do własnego podwórka. Każdy radny ma za zadanie dbałość o dobro Gminy którą reprezentuje. Całej gminy i taka jest jego powinność. Niestety większość obecnych radnych swoją koszulę ma tak blisko pleców że o sukmanie która ma ich zdobić całkowicie zapomina.

Pozostaje mieć nadzieję,że przynajmniej część z głosujących za przyjęciem tej smutnej poprawki będzie startowała w następnych wyborach. A może nawet ktoś będzie kandydował na wójta gminy. Bardzo się będziemy z tego cieszyć. Mieszkańcy Murowańca z całą pewności w swoich głosach wyrażą wdzięczność dla wszystkich którzy w ten właśnie sposób rozumieją interes gminy, jej rozwój i dobro jej mieszkańców.

 

Dosyłanie listów – Poczta Polska poprawia swój błąd

Do 13 marca każdy kto chciałby przejąć naszą korespondencję mógł to zrobić bez zbytniego wysiłku. Od tego dnia operator pocztowy wprowadził dodatkowe zabezpieczenia, ale zlecenia złożone wcześniej funkcjonują.

Dodatkowo niechcący możemy otrzymywać cudzą korespondencję.

Jak to działa?

Dzięki usłudze dosyłania korespondencji możemy zlecić przekierowanie korespondencji przychodzącej do nas na jakiś adres ( domyślnie adres zameldowania) , na inny . Np do Murowańca , Lipnik czy Drzewiec gdzie na stałe zamieszkujemy. Nie dotyczy to przesyłek specjalnych adresowanych w trybie postępowania Kodeksu Postępowania Administracyjnego, Kodeksu Postępowania Cywilnego oraz niektórych paczek pobraniowych.

Co trzeba zrobić?

Wejść  na stronę Poczty Polskiej i wypełnić ten formularz 

W formularzu podajemy trochę danych, z których najważniejsze to skąd i dokąd przekierować korespondencję, oraz numer telefonu kontaktowego. Po wypełnieniu formularza skontaktuje się z nami pracownik poczty aby zweryfikować złożone zlecenie. Jeśli więc kupimy sobie numer na którymś z portali aukcyjnych i podamy go jako numer kontaktowy to na ten numer właśnie oddzwonią. I do tej pory była to  jedyna weryfikacja. Poczty nie interesowało  czy pozostałe dane są prawdziwe czy nie, ani czy składający wniosek ma jakiekolwiek prawo do zmiany kierowania korespondencji w inne miejsce. Jeśli potwierdzimy numer telefonu i dowodu osobistego ( nie trzeba go było nigdzie pokazywać) to mogliśmy  przesłać cudzą korespondencję do siebie.

Dopiero od 13 marca po nagłośnieniu sprawy Poczta Polska z dumą ogłosiła, że obecnie weryfikacja zleceniodawcy będzie się wiązała z koniecznością wizyty na poczcie i potwierdzeniu danych.

Wyjaśnienie przedstawicieli poczty udzielone portalowi niebezpiecznik.pl było  co najmniej dziwne:

„Jeśli odebranie przesyłki pocztowej nastąpi przez osobę nieuprawnioną, osoba taka powinna zwrócić operatorowi pocztowemu przesyłkę, np. bezpośrednio listonoszowi albo w placówce pocztowej.  Osoba nieuprawniona nie ma prawa do odbierania przesyłek, a jeśli to robi, czyni to bezprawnie, gdyż nie jest to przesyłka do niej adresowana.”

Tylko jeśli ktoś rozmyślnie przechwytuje nasze przesyłki to łamanie Prawa Pocztowego jest jego najmniejszym zmartwieniem. Narusza już tyle paragrafów że jeden w tą czy w tamtą nie robi różnicy.

Można by przyjąć że skoro wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia to temat jest już nieaktualny. Ale pozostaje jeszcze kwestia tego, że Poczta Polska nie weryfikuje danych odbiorcy a jedynie adres.

Więc jeśli wynajmiemy komuś mieszkanie w Bydgoszczy, a następnie zlecimy usługę dosyłania korespondencji do Murowańca, to otrzymamy również korespondencję przeznaczoną dla wynajmujących.

Innym problemem jest fakt, że w dalszym ciągu nie przewidziano możliwości sprawdzenia stanu usługi. Jeśli jednak jakimś sposobem ktoś przekieruje naszą korespondencję do siebie to ne ma jak tego sprawdzić.  Chyba że wyślemy sami do siebie list. Nie ma również żadnej opisanej  możliwości odwołania usługi. Być może wizyta w placówce pocztowej przyniosłaby efekt, ale z formularzy Poczta Polska przewidziała jedynie włączenie usługi, a jej wyłączenia już nie.

Dzięki interwencjom usługa została nieco poprawiona, ale i tak jej działanie pozostawia wiele do życzenia.  Tak lekceważącego podejścia przez Pocztę Polską  do zagadnienia tajemnicy korespondencji nikt się chyba nie spodziewał. Zwłaszcza w czasach gdy każdy kto przechowuje czyjeś dane musi postępować zgodnie z rygorami GIODO, a te są coraz większe. Ale widać nie dla wszystkich.

 

Ogród w marcu

Marzec to czas kiedy zaczynamy pierwsze poważne prace w ogrodach. Jest to jednocześnie jeden z najważniejszych miesięcy w ogrodnictwie. Zaniedbania z miesiąca marca potrafią skutkować na cały okres wegetacji roślin. Co więc robimy?

  • Jeśli mróz nie trzyma zdejmujemy zimowe ubranka z roślin które zabezpieczaliśmy na zimę. Słońce grzeje już na tyle mocno, że  pozostawienie ochrony może spowodować przedwczesne pobudzenie roślin do wegetacji. A zimno jeszcze może się zdarzyć. Jeśli będą zapowiedzi powrotu mrozów należy jednak założyć ponowie ochronę. Pamiętajmy jednak, że odczucie mrozu roślin i ludzi jest inne. Zabezpieczamy ponownie rośliny jeśli temperatura ma spaść na dłuższy czas poniżej ok -3 stopni, lub chwilowo  do -10 stopni

  • Przycinanie

W marcu przede wszystkim przycinamy drzewa. Przycinanie robimy w drugiej połowie miesiąca. Tniemy wszystkie twardsze drzewa takie jak jabłonie, czy śliwy . Grusze w zależności od wieku i pogody. Starsze okazy można ciąć już, natomiast młodsze jeśli nie spodziewamy się większych mrozów. Jeśli nie mamy pewności lepiej odłożyć to na koniec miesiąca. Można to zrobić razem z przycinaniem bardziej wrażliwych roślin takich jak brzoskwinia dla której marzec to jeszcze za wcześnie. Będziemy ją cięli w kwietniu. Jeśli nie bieliliśmy drzew w grudniu czy styczniu to teraz ta operacja nie ma już sensu.

Oprócz drzew ścinamy  pozostawione na zimę kłosy traw ozdobnych do wysokości kilku centymetrów nad ziemią. Nie zapomnijmy również o przycięciu budlei, róż, hortensji bukietowych czy winorośli.  Generalnie wycinamy martwe części wszystkich bylin aby zrobić miejsce dla nowo kiełkujących pędów które pojawią się już za miesiąc.

  • Trawnik

W drugiej połowie miesiąca można przystąpić do wertykulacji trawnika. Zabieg ten ma za zadanie usunąć zalegający filc, oraz usunięcie obumarłych części roślin.  Ważne jest aby wykonać tą czynność przed rozpoczęciem okresu wegetacji. Tradycyjnie po wertykulacji nasz trawnik będzie wyglądał marnie, ale zabieg ten pozwoli na szybką i sprawną jego odbudowę i wzmocni system korzeniowy.

  • Sadzenie i sienie

Marzec to dobra pora na sadzenie roślin owocowych z tak zwanym gołym korzeniem. Rośliny te są jeszcze w stanie uśpienia zimowego dlatego dobrze zniosą szok związany z przesadzeniem. Pamiętajmy aby dół do sadzenia zaprawić jakimś nawozem organicznym. Dobrze tu spisze się obornik granulowany.

Jeśli pogoda dopisze w drugiej połowie marca wysiewamy marchew , pietruszkę, jarmuż czy szpinak. Nie zapomnijmy o rzodkiewce. Ta nowalijka da nam prawdziwy smak wiosny. Czas też na sadzenie cebuli dymki. Jeśli zrobimy to w teraz to niedługo odwdzięczy się pysznym szczypiorkiem.

  • Ochrona roślin

Marzec to najważniejszy miesiąc w ochronie takich roślin jak brzoskwinia czy jabłoń.  W drugiej połowie miesiąca wykonujemy opryski brzoskwini przeciwko kędzierzawości liści. Niestety te wrażliwe drzewa w naszej strefie klimatycznej nie przetrwają bez tej ochrony. W marcu dokonujemy oprysku miedzianem jeśli w poprzednim sezonie zjawisko kędzierzawości  nie występowało zbyt mocno lub Sillitem. Jeśli nie zrobimy tego przed rozpoczęciem wegetacji będzie za późno. Pozostanie nam jedynie usuwać porażone liście i je niszczyć. Dobrym środkiem wspomagającym jest również owijanie małych fragmentów pnia i grubszych gałęzi blachą miedzianą. Jej związki uwalniane z deszczem dobrze wspomagają roślinę w ochronie przed chorobami.

W okresie nabrzmiewania pąków, ale jeszcze przed kwitnieniem dobrze jest opryskać jabłonie przeciwko parchowi. Oprysk wykonujemy środkami o działaniu układowym takimi jak Discus 500

  • Nawożenie

Nie zaczynajmy za szybko. Najlepiej pod koniec marca. Ale na pewno w sklepie ogrodniczym zostawimy sporo pieniędzy. Na wiosnę nawozimy niemal wszystko.  Ale na początek skupiamy się na roślinach zimozielonych. Nawozimy bukszpany, cisy, mahonie ostrokrzewy czy tuje. Używamy do tego celu nawozów posypowych  z dużą zawartością potasu i fosforu. Zawartość azotu może być poniżej 14 % jeśli nie zależy nam już na zbyt szybkim wzroście rośliny. Najlepiej użyć nawozów  przeznaczonych dla danej grupy roślin. Do nawożenie dobrze jest wymieszać nawóz z ziemią i równomiernie go rozsypać pod rośliny. Warto również trafić w deszczową pogodę. Jeśli nam nie dopisze rośliny trzeba podlać.

Harmonogram równania dróg

Na zebraniu zebraniu wiejskim 13 02 2018 przedstawiciel urzędu gminy poinformował, że do dnia 27 02 2018 w referacie odpowiedzialnym za bieżące utrzymanie dróg w gminie powstanie plan ich równania. Ponieważ do dnia dzisiejszego taki plan się nie ukazał w urzędzie zostało złożone pismo z prośbą o wyjaśnienie dlaczego taka sytuacja ma miejsce i kiedy rzeczony plan się ukaże. Poniżej pismo:

Gwoli ścisłości padło również zobowiązanie, że od 5 marca rozpocznie się równanie dróg mające zapewnić ich przejezdność. Niestety również ta deklaracja okazała się niespełnioną.

Zapytanie o fundusze na budowę dróg

W związku z różnicami w planie budowy dróg w ramach programu zrównoważonego rozwoju gminy przedstawionego wstępnie przez urząd gminy, a wnioskiem złożonym przez mieszkańców na zebraniu zebraniu wiejskim 13 02 2018

Stowarzyszenie Nasz Murowaniec zwróciło się do wójta gminy o wyjaśnienie zasad przyznawania środków na wspomniane inwestycje oraz przewidywane koszty ich wykonania. Treść złożonego pisma :

Aktualizacja projektów oświetlenia

Zgodnie z postanowieniem zebrania wiejskiego z dnia 13 02 2028 prezes stowarzyszenia Nasz Murowaniec został zobowiązany do uzyskania wykazu projektów budowy oświetlenia dróg wraz z datami ich ważności, stopnia wykonania oraz terminów realizacji. Poniżej pismo które zostało złożone w urzędzie:A poniżej odpowiedź z urzędu:

Jak widać z odpowiedzi gmina ma spore zaległości. Zlecone projekty na ulice Jaśminową i Ogrodową powinny już być dawno wykonane. Projekty uchwalone na zebraniu wiejskim we wrześniu 2017 nie zostały jeszcze rozpoczęte.

Jeśli do tego dodamy fakt, że gmina nie zgłosiła swojego udziału w programie ZIT (Zintegrowane Inwestycje Terenowe) aby otrzymać dotację na dokończenie oświetlenia zgodnie z informacją przekazaną panią sołtys sytuacja poprawy oświetlenia miejscowości wygląda marnie. Poniżej wykaz lamp które miały być sfinansowane z programu ZIT dostarczonego przez panią sołtys:

Dotacje do nauki języka? Uwaga na oszustwa!!

W całej Polsce , również w naszym regionie pojawiła się strona http://dotacje-kujawsko-pomorskie.pl/ .  Reklamy jej można znaleźć również na Facebook dlatego zamieszczam ten materiał ku przestrodze. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że strona służy wyłudzaniu danych a być może również pieniędzy. Sama jej konstrukcja jest taka, żeby sugerowała dofinansowanie z Funduszy Europejskich.

Sama strona jest raczej czysta i nie zawiera szkodliwego programowania. Ale nie polecam korzystania z oferowanych tam usług. Proponują skorzystanie z cudownej metody nauki języków metodą „Johna Smyth’sa”. Już sama pisownia jest dość interesująca. Wielu ludzi zwróciło uwagę na fakt, że nigdzie nie jest podane kto zajmuje się gromadzeniem i przetwarzaniem danych. Na stronie podano że „właściciel strony” którego nie sposób ustalić. 

Ponieważ strony te istnieją praktycznie dla wszystkich województw, a z różnych miejsc zaczęły napływać informacje odnośnie dziwnej metody, oraz niejasnego pochodzenia firmy sprawą zajął się znany portal bezpieczeństwa w sieci niebezpiecznik.pl.

Firmy organizującej rzekome kursy próżno szukać  w KRS czy bazie CEIDG, ale posiada numer infolinii  +48 221239903. Numer jak najbardziej krajowy więc podwyższonej opłaty nie będzie.

Przedstawiciele niebezpiecznika oczywiście zadzwonili na tą infolinię a stenogram rozmowy przytaczam bo to wartościowy materiał:

Specjalista: Szkoła językowa. Proszę?
Redaktor: Dzień dobry. Zauważyłem wasze kursy na stronie dotacje-lubelskie.pl.
Specjalista: Mhm…. pana imię?
Redaktor: Chciałbym się dowiedzieć kto jest administratorem danych osobowych zbieranych na tej stronie.

(chwila przerwy)

Specjalista: Ma Pan informacje na dole strony czyli w regulaminie.
Redaktor: Tak, czytałem regulamin i regulamin mówi, że “właściciel strony”, ale nie wiadomo kto jest właścicielem strony.
Specjalista: To muszę się zapytać. Nie wiem takiej informacji. Nie wiem. Proszę poczekać.
Redaktor: To Pan nie wie dla kogo pan pracuje?
Specjalista: Proszę Pana, pracuje dla szkoły języków obcych. Ma Pan jakieś pytania to zapraszam biuro@outsrc.pl.
Redaktor: Czyli nie jest mi Pan w stanie udzielić informacji z kim rozmawiam i kto zbiera dane na tej stronie jak rozumiem?
Specjalista: Takie informacje uzyska Pan pod mailem biuro@outsrc.pl. Czy jeszcze w czymś mogę pomóc?
Redaktor: Tak, jeszcze w czymś. Oferujecie państwo ten kurs z dofinansowaniami. Przez kogo?
Specjalista: To są dofinansowania prywatne w ramach ogólnopolskiego programu “Język dla każdego”. Przecież tam jest wszystko napisane. Wystarczy wejść i przeczytać.
Redaktor: A ten program “Język dla każdego” to kto prowadzi?
Specjalista: Proszę Pana, wszystkie informacje są na stronie. Jeżeli ma pan jakieś inne zapraszam na biuro@outsrc.pl.
Redaktor: Tych informacji nie ma na stronie!
Specjalista: W takim razie powtarzam po raz szósty jeśli dobrze liczę, że takie pytania proszę kierować na adres biuro@outsrc.pl.
Redaktor: A OUTSRC jaki ma związek z właścicielem strony?

(dłuższa przerwa)

Specjalista: Czy jeszcze mogę w czymś pomóc?

Ale firma Ousrc istnieje naprawdę. Wyszukiwarka KRS wskazuje, że prezesem OUTSRC jest Zaky Alhabibi, ale w serwisie Moje Państwo jako prokurent wskazany jest… Adrian Oleszczuk.  Notabene firma Outsrc oferuje pracę w Warszawie w Dolince Służewieckiej.  W miejscu tym siedzibę ma inna firma o nazwie ” Call Center Solutions”  której wspólnikiem jest …..? Brawo! Zgadliście! Adrian Oleszczuk

Niebezpiecznik zamieścił przejrzystą mapę powiązań.

Kim więc jest pan Adrian? Ma za sobą już dość ciekawą przeszłość w oferowaniu pracy przez Internet. W 2013 roku założył portal oferujący prace zdalną.Strona oferowała niby to pracę na umowę o dzieło, ale nie było informacji jawnej , że samo wypełnienie i wysłanie formularza powoduje zawarcie umowy na skrajnie niekorzystnych warunkach. Ludzie dowiadujący się o warunkach współpracy chcieli natychmiast zrezygnować, ale wtedy Adrian Oleszczuk informował ich o wysokich karach umownych.

Kar tych próbował dochodzić poprzez sąd elektroniczny i pewnie niejednokrotnie mu się to udało. W „prawdziwych” sądach było już gorzej.

Nie jest wykluczone, że ten sam „organizator” stoi za innymi kursami językowymi gdzie nauczanie odbywa się metodą Krebsa. Również to Niebezpiecznik sprawdził dzwoniąc na infolinię +48 22 123 99 09. „Komunikat nieco inny, ale melodyjka ta sama co wcześniej. Zgłosiła się konsultantka, którą poprosiliśmy o wyjaśnienie różnic między metodą Krebsa i metodą Smith’sa. Konsultantka odesłała nas pod adres mailowy… biuro@outsrc.pl.”

Można więc chyba uznać, że metodę Krebsa i Metodę Smith’sa coś łączy. To niezbyt dobra wiadomość dla tych którzy zdecydowali się skorzystać  z tej rewelacyjnej metody nauki.

Cały materiał niebezpiecznika znajduje się tutaj

 

Przygotowanie planu rozwoju dróg na lata 2018-2031

Na sesji rady gminy Białe Błota zapadła decyzja o przedstawieniu przez sołtysów propozycji mieszkańców rozwoju sieci dróg w ramach programu zrównoważonego rozwoju na lata 2018-2031.

Stowarzyszenie postanowiło podejść do tematu w sposób logiczny. Potrzeby  indywidualne powinny być niższym priorytetem od potrzeby ogółu. Dlatego przed zebraniem wiejskim na spotkaniu w którym uczestniczyli mieszkańcy wszystkich miejscowości sołectwa zgodnie wypracowano plan rozwoju dróg wg prostego kryterium:

– Każdemu mieszkańcowi sołectwa należy zapewnić dojazd do drogi utwardzonej w odległości nie przekraczającej 350 m

Okazało się, że przyjecie takiego kryterium i  wspólna praca nad ustaleniem  kolejności w miarę potrzeb zaowocowała utworzeniem planu który jednogłośnie został zatwierdzony jako propozycja mieszkańców w czasie  zebrania wiejskiego

Nie wiem czy kiedykolwiek na zebraniu wiejskim w naszym sołectwie udało tak szybko przegłosować wspólny wniosek w tak ważnej sprawie jak drogi

Zapoznać się ze złożonym planem rozwoju dróg można  klikając tutaj