Zapominamy o świętach narodowych

Zastanawiający jest fakt, że w okresie dobrobytu tak często zapominamy o złych czasach. Dobrobyt usypia naszą czujność. Pewnie wielu powie ” Jaki tam dobrobyt”. Często się mówi, że my Polacy lubimy narzekać. Jak już nie ma na co to chociaż na pogodę. Ale spokojnie. To nie tylko nasza cecha. Chyba jednak aż tak bardzo narzekać nie powinniśmy. A dlaczego?

Po pierwsze:

Od 73 lat w naszym kraju nie było wojny. Tak długiego okresu pokoju nie zna nasza historia od zarania państwa. We wcześniejszych okresach nasi przodkowie  bili się z wrogami średnio co 35 lat. W każdym pokoleniu z wyjątkiem naszego w każdej rodzinie ktoś poległ w obronie ojczyzny. Potraficie sobie wyobrazić spotkania rodzinne na których wspominalibyście wujka, brata czy kogoś innego kto zginął, a nie zmarł ma raka. Potraficie sobie wyobrazić taki widok w Murowańcu?

A pamiętajmy, że to się już zdarzało. A nawet w Europie dalej się zdarza. Przecież to tak blisko nas. Vide Ukraina.

Po drugie:

Narzekamy, że mało nam płacą, że ktoś tam  za oceanem ma lepiej. Pewnie ma. Ale ocean jest wielki a my żyjemy tutaj. Kiedy odwiedzili mnie znajomi zza zachodniej granicy byli pod wrażeniem. Jakie piękne domy, jakie duże działki. W Niemczech za taki „grundstuck” trzeba by masę pieniędzy zapłacić i mało kogo na to stać. Okolica nie zagospodarowana po niemiecku ale to przecież sobie zrobimy. Zazdroszczą nam domów, działek, ogrodów a nawet zaopatrzenia w sklepach mięsnych.

Po trzecie:

Nikt nam tego nie dał. Sami to zrobiliśmy. Kilkadziesiąt a dokładnie 45 lat władzy okresu słusznie minionego, która spowodowała zacofanie całego kraju. W ciągu kolejnych niecałych 30 lat nie tylko przestaliśmy się cofać, ale przegoniliśmy inne kraje i cały czas w dobrobycie gonimy bogatszych. Społeczność Murowańca jest stosunkowo młoda. Ciekawe ilu pamięta tak z własnego doświadczenia to:

lub to :

Nie lepiej tak ?

Więc może skończmy narzekać, że gdzieś tam za morzem to mają klawe życie. Zapomnijmy o politykach, o kredycie w banku, o złośliwym sąsiedzie. Są rzeczy ponad to. I nawet jeśli polityk czy sąsiad to menda, to swoja. Jeśli nie my to inni Polacy go wybrali a my możemy to zmienić. Mamy głos. A o to wszystko walczyli nasi pradziadkowie i  dziadkowie bo często ojcowie już nie musieli. Więc doceńmy to, że flagę w dniu 1-go, 2-go czy 3-go maja możemy wywiesić lub nie w zależności od poglądów. I cieszmy się, że nikt nie każe nam czerwonej flagi wywiesić i na pochód nie musimy iść.

Cieszmy się tym co mamy. Świętujmy to, bo pomimo wszystkich naszych codziennych trosk, ciężkiej pracy kłopotów powinniśmy znaleźć chwilę na refleksję. Przecież nie jest aż tak źle. Ci przed nami mieli gorzej.  Więc wywieśmy flagi. Nie dla rządu, nie dla polityków, nie dla pokazania się. Ale dla samych siebie. Zrobiliśmy już coś wielkiego i dalej to robimy. Zrobimy więcej aby nasze dzieci żyły jeszcze lepiej niż my. A wszystko to zostało zapoczątkowane 3-go maja 1791 roku. To byli pewnie nasi pra  pra pra dziadowie. Ale i im należy się szacunek. Bądźmy dumni z siebie i pokazujmy to. A jednym z przykładów naszej dumy może być wywieszenie flagi.

MM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *