problemy z zasięgiem gsm

Problemy z zasięgiem sieci GSM od lutego 2018 wyraźnie się nasiliły.  Najpierw więc geneza skąd wzięło się osłabienie poziomu sygnału. Do lipca 2017 na terenie stacji transformatorowej w Lipnikach stał sobie spokojnie maszt Plusa na którym znajdowały się również nadajniki Orange i T-Mobile.Jednak w związku z budową linii wysokiego napięcia firma Polkomtel dostała wypowiedzenie lokalizacji masztu który został rozebrany. Plus porozumiał się z Play i dostał zgodę na zamontowanie swoich urządzeń na znajdującym się nieopodal maszcie należącym do Play. Maszt ten był jednak na tyle słaby, że tylko Plus mógł na nim zamontować swoje anteny i to nie na pożądanej wysokości, a w połowie masztu. Wysokość ta była niedostateczna gdyż anteny ledwo wystawały powyżej drzew. Był to okres najgorszego działania sieci GSM w Murowańcu i okolicach, gdyż firmy Orange i T-Mobile dostarczały sygnał z Białych Błot i  Potulic. Sytuacja się unormowała w momencie kiedy Plus wymienił zarówno anteny jak i kable antenowe na lżejsze i podniósł je powyżej wysokości drzew, a firmy T-Mobile i Orange ustawiły tymczasowy nadajnik na przyczepie w Lipnikach tuż obok wiaduktu. I w zasadzie zasięg był choć  nie najlepszy. Na mapce poniżej zaznaczone są zarówno dotychczasowe zasięgi jak i obecne Plusa, bo te dało się mierzyć.

Trzeba jednak dodać nieco techniki. Anteny GSM  są antenami sektorowymi. Oznacza to, że nadają w zasięgu kątowym około 120 stopni. Niebieskimi liniami oznaczone są szacunkowe zasięgi „starego” nadajnika, a czerwonymi nowego. W stosunku do dotychczasowego pokrycia zmieniony został sposób ustawienia anten bardziej na południe. Prawdopodobnie chodziło o lepsze pokrycie nowej trasy S5. W przypadku nowego ustawienia, kąt na południe nie jest dokładnie zmierzony ale z całą pewnością na północy przechodzi w okolicy ulicy Sokolej. Analiza starych zasięgów została wykonana na podstawie zdjęć z ustawienia anten, a nowych na podstawie pomiarów. W zasadzie nie ma to większego znaczenia gdyż zasięg całej stacji i tak wynosi 360 stopni . Co prawda przez Murowaniec przebiega linia podziału sekcji anten co może trochę niekorzystnie wpływać na działanie telefonów. Poszczególne sekcje pracują bowiem zazwyczaj na różnych częstotliwościach wyznaczonych przez UKE aby nie zakłócały innych operatorów, a jednocześnie zapewniały pokrycie zasięgiem właściciela sieci. Ale z praktyki wynika, że nie powinno być problemów. Tyle o Plusie. Gorzej jest z Orange i T-Mobile. Nadajnik „przyczepowy ” jest stosunkowo niski, a linia drzew dość skutecznie tłumi sygnał na północ od niego czyli w Murowańcu i Drzewcach. W zasadzie na dziś nie powinni odczuć zmiany jedynie właściciele telefonów sieci Play.

Co się więc dzieje? Zasięgnąłem informacji odnośnie ostatniej awarii która miała miejsce 11 i 12 lutego. Nadajnik wszedł w tryb ochrony przed atakami przez obce urządzenia. O co chodzi? Otóż każdy nadajnik posiada zabezpieczenia przed konfliktem z innym nadajnikiem. Kiedy otrzymuje silny sygnał z innego nadajnika na tej samej częstotliwości automatycznie zmniejsza swoją moc. Ale skąd konflikt skoro pasma częstotliwości są dokładnie podzielone??

Odpowiedź jest prosta. Lokalne wzmacniacze sygnału GSM. Jak działa wzmacniacz można zobaczyć na poniższym obrazku:

Wzmacnia sygnał pochodzący z nadajnika GSM. Niby proste i logiczne ale … Przecież skoro jest problem z zasięgiem do telefonu to jest też i w drugą stronę czyli od telefonu do nadajnika.   Tu zaczyna się problem. Wzmacniacz wzmacnia bowiem nie tylko użyteczny sygnał GSM, ale cały śmietnik radiowy który mamy w domu i nadaje go przez swoją antenę. Jeśli mamy w domu telefony kilku operatorów to np. do nadajnika Plusa pchany jest wzmocniony sygnał  Orange, T-Mobile i co tam mamy. Wzmacniacz taki potrafi skutecznie zakłócić pracę nadajnika GSM w odległości około 1km przy antenie wewnętrznej i do 2,5 km przy antenie zewnętrznej. Stosowanie anten kierunkowych   jeszcze bardziej zwiększa pole rażenia. Przy dużym natężeniu sygnałów szkodliwych nadajnik GSM zaczyna obniżać swoją moc, „prowokując” atakujące go wzmacniacze do poszukania sobie innego celu bądź wyłączenia się. Przy naprawdę dużym stopniu zakłóceń  służby techniczne wyłączają albo sektor albo cały nadajnik. Nie ma sensu utrzymywanie jego działania skoro nie jest w stanie realizować połączeń. Jeśli w okolicy znajdzie się nawet jeden silny wzmacniacz potrafi on skutecznie ograniczyć moc nadajnika, a jeśli będzie ich więcej, choćby słabszych mogą doprowadzać do jego wyłączania. Sprawdzając portale aukcyjne znajdziemy całe spektrum wzmacniaczy GSM. Niestety większość z nich to typowa „chińszczyna”. Wzmacnia wszystko co jest w okolicy, nawet wi-fi czy kuchenki mikrofalowe  i pcha w stronę nadajnika. Efekt widzieliśmy. Oczywiście są też dobrej klasy wzmacniacze. Ustawiają się do pracy wewnątrz domu  na częstotliwościach które nie występują w naszej okolicy a na zewnątrz dostosowują się do częstotliwości operatora. Dodatkowo rozróżniają operatorów, więc nie wzmacniają byle czego. Ale taki wzmacniacz to wydatek powyżej tysiąca złotych.

No i najważniejsze. Stosowanie wzmacniaczy GSM jest prawnie zabronione.

W sierpniu 2011 roku ukazało się odpowiednie rozporządzenie:

Do tego dnia wolno było takich urządzeń używać pod warunkiem że miały małą moc czyli poniżej 4 W. Zapis wymogły firmy telekomunikacyjne. Płacą one do państwa olbrzymie pieniądze za prawo używania zakresów częstotliwości, mają w obowiązku dbanie o porządek w otrzymywanych pasmach co niesie za sobą prawo do tego, że w ich pasmach mogą pracować wyłącznie ich urządzenia. Inaczej nie są w stanie zapewnić ładu radiowego.

Wyjaśnienie prezesa UKE można znaleźć tutaj . Zamieszczam jego streszczenie:

tylko przedsiębiorcy telekomunikacyjni posiadający ogólnopolską rezerwację częstotliwości mogą używać wzmacniaczy sygnału GSM.

Jeśli indywidualny użytkownik (osoba fizyczna lub firma) chciałby wzmocnić sygnał sieci komórkowej w miejscu korzystania z telefonu, to powinien zwrócić się do operatora swojej sieci o zainstalowanie takiego urządzenia. Prawidłowe działanie wzmacniaczy sygnału zależy bowiem nie tylko od ich parametrów technicznych, ale również od miejsca i sposobu ich zainstalowania, użytej anteny oraz konfiguracji z działającymi stacjami bazowymi telefonii komórkowej.

Podkreślić należy, iż zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne, każdy, kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, podlega karze grzywny w wysokości do 1000 złotych. Jeżeli osoba taka działa w sposób uporczywy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Sugestia jest taka, aby głęboko schować używane wzmacniacze bo sytuacja się cyklicznie powtarza .Operatorzy stracą w końcu cierpliwość, i zapłacą do UKE parę złotych za wykrycie sprawców. A zapewniam, że nie jest to aż takie trudne. Mierząc natężenia sygnałów zwykłą komórką tylko z odpowiednim oprogramowaniem znalazłem w Murowańcu dwa i w Drzewcach jeden. Jeśli na jakiejś ulicy sygnał zamiast maleć wzrasta, a rośnie stopa błędów, to wystarczy albo dokładniej zmierzyć i wyznaczyć współrzędne,  albo się rozejrzeć za anteną. Da się znaleźć dokładnie ten dom w którym jest wzmacniacz.

Na zakończenie trochę otuchy. Plus cały czas podtrzymuje stanowisko w sprawie budowy nadajnika w Zamościu. Pierwotnie miał on być  usytuowany na dachu hurtowni Gordon, ale negocjacje szły trochę nie tak i w efekcie wszystko się trochę spóźnia. Ptaszki ćwierkają, że może to być koniec kwietnia. Prawdopodobny zasięg sieci Plus będzie wyglądał następująco:

Prawdopodobnie również na tym samym maszcie znajdą się nadajniki Orange. Zasięg więc tych dwóch sieci powinien się diametralnie poprawić. Co z pozostałymi? Nie wiadomo. Być może zagospodarują opuszczone przez Plus miejsce na maszcie Play i zniknie przyczepka w Lipnikach. To także poprawi ich zasięgi pod warunkiem, że nie wykończymy ich nielegalnymi wzmacniaczami.

 

2 myśli w temacie “problemy z zasięgiem gsm”

  1. Tak to jest jak ludzie biorą się za wzmacnianie sygnału GSM bez wiedzy jak to wszystko działa… Mam nadzieję, że przeczytają to Ci, którzy korzystają z „poprawiaczy sygnału”. 🙂

  2. Nie mylic tylko zwyklych anten kierunkowych np: do 3G/LTE z wzmacniaczem który defacto nadaje sygnal GSM (podbija promieniowanie od anteny). Także widok anteny na dachu wcale nie oznacza ,że ktos taki nadaje i wzmacnia GSM.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *